Aktualności

Biegnij ze mną.

Często, gdy nie mam wystarczająco dużo czasu na modlitwę sam na sam z Bogiem lub potrzebuję jeszcze modlitwy, a sytuacja na to nie pozwala, modlę się moją codziennością. Staram się oddawać Jezusowi wszystko co mnie spotyka, dobre i złe sytuacje. Czasami wszystko mnie przerasta, nie wiem co dalej ale wiem, że nie jestem sama. Tak, powtarzam się, ostatnio też o tym pisałam, ale to jest moje życie “Już nie ja żyje lecz żyje we mnie Chrystus” Ga2,20. Jest mi łatwiej. Biorę życie jakim jest i staram się być dobrym człowiekiem. Efektu od razu nie widać, lecz gdy spojrzę do tyłu, wiem ile się zmieniło.
 
Wczoraj słuchałam z mężem Boyce Avenue – zespół który nagrywa m.in. covery znanych piosenek. 10 lat temu słuchaliśmy tych piosenek jako para dwudziestolatków. Słuchaliśmy ich na dużym komputerze stacjonarnym na kwadratowym obrazie przez trzeszczący głośnik. Dziś ten zespół nagrał te same piosenki w nowym wydaniu. Po 10 latach Alejandro śpiewa w jakości obrazu 4K, przez super głośnik. Piosenka ta sama, jednak jej jakość jest dużo lepsza. I my tacy sami, tylko nasza relacja i nasze życie jest lepszej jakości. Widzę to teraz i mam pewność, że moja przyszłość będzie lepsza od tego co jest teraz. To moja codzienność buduje tę przyszłość. Codzienne decyzje, zmagania, modlitwy, smutki i radości – to one nas kształtują.
W nadchodzące święta Wszystkich Świętych będę wspominać osoby, które odeszły, a których codzienność jest moją inspiracją.
 
Mój dziadek Mieczysław. Był mi jak tata, gdy go zabrakło. Ciężko pracował, a codziennie miał czas ma różaniec. Pomimo trudów dnia umiał zażartować. Gdy sąsiedzi mówią o dziadku to mówią, że był dobrym człowiekiem, zawsze gotowym do pomocy… Wiele osób odeszło w tym roku i w ciągu mojego życia. Będę wspominać ich codzienność bo wierzę, że przez nią biegli do świętości.
 
Ja też chcę biec. Biegnij ze mną do świętości.
Możliwość komentowania Biegnij ze mną. została wyłączona