Aktualności

Biorę to życie z wdzięcznością

Siedząc w domu, dbając o chorych i sama próbując wrócić do zdrowia zastanawiałam się jak to wszystko ogarnąć. Jestem działaczką lubię być tu i tam, szyć, tworzyć, współdziałać. Będąc chorą lub domową pielęgniarką, w codzienności, rutynie brakuje mi tego. Zastanawiałam się jak pomimo tego robić rzeczy wielkie? Jak pomimo problemów, zmęczenia, niechęci, nerwów ogarnąć się i pójść o krok dalej…
Aniołeczka ze zdjęcia uszyłam Jerzykowi. Powiedział mi wczoraj “Jeśtem małi. Usyjesz mi małiego aniojka? ” No pewnie! Uszyłam, zrobiłam zdjęcie i przypomniałam sobie fragment z Biblii “Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny” Łk16, 10
I chociaż cały fragment mówi o dobrym zarządzaniu pieniądzem, nie przywiązaniem do niego a do Boga, to dotknęło to mojego serca w perspektywie mojej codzienności. Czy jestem wierna swojej kobiecości? Byciu żoną, mamą? W zmywaniu, gotowaniu, praniu, tuleniu, słuchaniu jęków, rozdzielaniu kłótni, łagodzeniu bólu, szukaniu odpoczynku… Czy robię to wszystko z miłością, wdzięcznością.. Czy umiem podziękować za ten czas, za tą rolę, ucieszyć się, że jestem córką Najwyższego.🙌👸
Ostatnio o tym zapomniałam. Zapomniałam podziękować. Zapomniałam być wierna Bogu. Zapomniałam, że moje starania są tylko staraniami gdy nie współdziałam z łaską. Mogę się napracować i nie będzie efektu, będę zmęczona i niecierpliwa jak nie będę słuchać Ojca.
Przecież Jezus jest obecny w moim życiu.
On jest! Gdy czuję i gdy nie czuję.
Gdy z chęcią idę do kościoła i gdy z przyzwyczajenia.
Gdy modlę się godzinę i gdy 10 min.
On jest i ma dla mnie przyszłość pełną pokoju.

A codzienność? Codzienność to droga do świętości 😊 Czasami trzeba przetrwać, wytrwać do końca ale być wiernym, wiernym Bogu, wiernym temu, że On jest.
Ja jeszcze tą wierność rzeczom małym traktuje, jak wierne trwanie. Tu i teraz. Nie oczekuję wielkiego działania Boga ale staram się w Nim trwać. Nie oczekuję interwencji ale wierzę, że Bóg i tak działa a ja jestem przy nim. Biorę to życie z wdzięcznością tu i teraz. Od nowa 😊

To nie jest wywód teologiczny 😉 ani namawianie czy też przeciąganie na jakąś stronę 😱 Anielisko ma w swojej misji ewangelizacje a to nic innego jak dawanie świadectwa. Ja staram się mówić o sobie, o swoim doświadczeniu Boga. Twoje może być zupełnie inne albo podobne, a może spojrzysz na nie z innej perspektywy.

Anielscy miłego dnia! Wdzięcznej codzienności 😇

Możliwość komentowania Biorę to życie z wdzięcznością została wyłączona