Aktualności

Czy Anielisko przetrwało ?

Jak przetrwałam ten czas? Dzięki Bogu dobrze 😇

Na początku marca nie przejmowałam się tą całą sytuacją do dnia, w którym zamknięto szkoły. Poczytałam, pooglądałam i wpadłam w panikę. Wysłałam męża na wielkie zakupy (dwutygodniowe zapasy zjedliśmy w kilka dni 😁) i zaopatrzyłam się w środki dezynfekcyjne. Ogarnął mnie strach a potem sparaliżował tak przeogromny lęk.
Wołałam do Boga żeby ratował nasze życie. Skupiłam się całkowicie na sobie, na moim braku, na moim lęku. Chciałam zawiesić szycie aniołów, bo kto w takim czasie kupi hand made?
Dopiero gdy uruchomiono wszelkie inicjatywy online i moja wspólnota zorganizowała modlitwę zrozumiałam, że nie wsłuchałam się w to co chce mi powiedzieć, dać, przekazać Bóg. A On mówił “nie lękaj się”, “Jestem z Tobą” “dałem Ci talenty, zasoby, by czynić ziemię poddaną”.
Zaczęłam trwać w uwielbieniu i przestałam pielęgnować strach. Dbałam i dbam o siebie i rodzinę, przestrzegamy zaleceń (staramy się to robić zdroworozsądkowo), uważamy i stosujemy się do zasad (z którymi niekoniecznie się zgadzamy) jednak nie byłam już sparaliżowana.
Popatrzyłam na swoje zasoby, talenty i zobaczyłam, że potrafię szyć, modlić się, ogłaszać chwale Bożą i wspierać męża.. Może nie w tej kolejności 😁
Zaczęłam znowu dziękować i mój strach zamieniał się w działanie. Powoli, ale jednak już mnie nie paraliżował. Dużo się wydarzyło, dużo zdziałaliśmy- w modlitwie ale też w pracy – i to wszystko dzięki zaufaniu.

Tak, teraz z perspektywy czasu, tych trzech miesięcy mogę powiedzieć śmiało – udało się!
Udo się o wiele więcej niż tylko przetrwać. Udało się utrzymać i rozwinąć Anielisko, udało się napisać kilka publikacji ( mój mąż napisał ebooka!) i jeszcze mocniej udało się scalić rodzinę.
Udało się 💪

DZIĘKI BOGU SIĘ UDAŁO 🔥

Możliwość komentowania Czy Anielisko przetrwało ? została wyłączona