Aktualności

Wielkie rekolekcje świata

Lubię  tworzyć anioły razem z Wami, czytać jak opisujecie drogie Wam osoby, oglądać zdjęcia a niekiedy wzruszać się Waszymi historiami. Anielisko to nie tylko bawełniane anioły, to także ludzie, którzy są aniołami dla innych ludzi. Jestem poruszona jak jesteście wdzięczni służbie zdrowia i jak raz po raz zamawiacie anioły medyczne w ramach podziękowań. Rozczulają mnie wiadomości, że taka ozdoba na półce jak ten anioł będzie idealną pamiątką, której szukaliście długo.
Jestem wzruszona gdy piszecie, że odebraliście paczkę, że obdarowany cieszył się niezmiernie, że pamiętacie o mnie w swoich modlitwach. ❤️

Jednak jest mi trudno w tym czasie kwarantanny ogarnąć ż(sz)yciową rzeczywistość. Home office nie sprzyja szyciu a wręcz utrudnia jeszcze bardziej to, co było trudne.

Dlatego.

Tym bardziej jestem wdzięczna, za ten czas wielkopostnych rekolekcji. Czas w którym zatrzymałam się by być dla rodziny, małżeństwa, Boga.
Ze strachu poszukiwałam u Boga wytłumaczenia i czekałam na zapewnienie, że wszystko będzie dobrze, że On jest, czuwa i nic mi nie grozi. I tak się stało. Nie dostałam wytłumaczenia, nie wiem dlaczego mnie, Ciebie, Świat to spotkało ale wiem, że Bóg jest pełen miłości, i relacja z nim leczy moje strachy, niepokoje, złości.

Gdy dwa tygodnie temu sparaliżował mnie strach byłam na siebie zła. Zła, że nie ufam, nie wierzę do końca, za mało. A przecież ukochany anieliskowy Psalm 91 mówi o tym, by się nie lękać, zaufać, że Pan wyzwoli i pośle swoje anioły by strzegły.
To wszystko jest prawdą, jednak potem jest napisane:

“Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie; osłonię go, bo uznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,”

Gdy w złości, że paraliżuje mnie strach zaczęłam się modlić – przylgnęłam do Pana ogarną mnie spokój bo zrozumiałam, że właśnie w tym strachu jest Pan, jest w moim utrapieniu. Połączyłam się też na modlitwę online z moją wspólnotą. I potem już płakałam i słuchałam jak moje serce przylgnęło do Miłości. Dopiero wtedy mogłam wrócić do początku Psalmu:

Kto przebywa w pieczy Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: Ucieczko moja i Twierdzo,
mój Boże, któremu ufam.
Bo On sam cię wyzwoli
[.. .] W nocy nie ulękniesz się strachu
ani za dnia – lecącej strzały,
ani zarazy, co idzie w mroku,
ni moru, co niszczy w południe.

Kto przebywa i kto mieszka.
Jestem wdzięczna za ten czas, bo mogę przylgnąć jeszcze bardziej do Jego Miłości, przebywać i mieszkać w cieniu Wszechmocnego. Wszechmocnego! 😊

Nawiązując do zdjęcia, to styczniu zadzwoniła do mnie pani Agata. Chciała przekazać mi materiały swojej mamy, byłej krawcowej, która nie chciała ich wyrzucać, lubiła swój zawód i chciała by jeszcze posłużyły. Pomyślała o mnie, o Anielisku. Zapakowała i wysłała mi wielki karton materiału, różnego, przeróżnego. Nie wiedziałam jak go wykorzystać. Dziś wiem. Szyję i rozdaję maseczki tym, którzy najbardziej tego potrzebują 😇

Każdy pomaga jak może. Najciężej pracują służby zdrowia. Zachęcam Was do akcji #adoptujmedyka i módl się codziennie o siły, wytrwałość, zdrowie.
Pomoc może mieć wiele twarzy i wiele inicjatyw 😍 Z wdzięcznością przeglądam internet i widzę jak powstają różne akcje. Szpitalom pomaga gastro, krawcowe. Wiele wsparcia i modlitwy online od różnych wspólnot. Pomoc osobom starszym. Telefony zaufania i wsparcia, tworzą się grupy empatyczne. Edukacyjne filmy dla dzieci. I wiele innych!

Jestem wdzięczna, że poprzez internet wylewa się tyle dobra ❤️

Możliwość komentowania Wielkie rekolekcje świata została wyłączona